Pytanie do dietetyka

    Pytanie zadała: Sylwia     Data dodania: 2016-05-27     wyślij link e-mailem        

Cholesterol a zatrzymanie miesiączki

Pytanie:

Witam. Proszę o informację czy cholesterol wpływa na zatrzymanie miesiączki. Pewna dietetyczka jak przekazałam jej, że mam prawidłowe wyniki badań cholesterolu, powiedziała mi, że to nie chodzi o wyniki tylko o spożycie cholesterolu. Nie zrozumiałam tego stwierdzenia. Proszę o wyjaśnienie:) Powiedziała też, że właśnie spożycie tłuszczu nie wpływa na miesiączkę tylko ten cholesterol. pozdrawiam.

Odpowiedź:

Witam serdecznie Pani Sylwio,
zatrzymanie miesiączkowania może być efektem przede wszystkim nie dostarczania do organizmu właściwej ilości energii i składników odżywczych. Wówczas spowalnia on metabolizm i zatrzymuje miesiączkę. Powód jest bardzo prosty, jeżeli kobieta nie żywi się prawidłowo i nie odżywia we właściwy sposób organizmu, dochodzi wówczas do niedoborów i  gdyby zaszła w ciążę organizm nie byłby w stanie jej utrzymać. Z tego powodu można powiedzieć, że „chroni się”. Jeśli ma Pani tego typu problemy polecałabym zgłosić się do ginekologa, ponieważ dietetyk wiele Pani w tej kwestii nie pomoże. Należy wykonać badania krwi, które zleci lekarz specjalista, na pewno poprosi o oznaczenie hormonów żeńskich, ewentualnie tarczycy i inne parametry, aby sprawdzić, dlatego proces miesiączkowania został zatrzymany.

Z kolei dietetyk może Pani pomóc od strony żywieniowej, robiąc na pewno wywiad dietetyczny i sprawdzić, czy rzeczywiście w ciągu tygodnia dostarcza Pani tyle energii i składników odżywczych, ile on potrzebuje do prawidłowej pracy.

Tłuszcze to ważne składniki diety, również wpływają na gospodarkę hormonalną ustroju. Tkanka tłuszczowa produkuje różne hormony. Jeśli dostarczamy za mało tłuszczów wraz z dietą, szczególnie kwasów omeg-3, to również mogą w organizmie pojawić się różne zaburzenia. Także proponowałabym również zwrócić uwagę na ilość spożytego tłuszczu w jadłospisie.

Cholesterol to sterol zwierzęcy, bierze udział w wielu procesach zachodzących w organizmie. Jego nadmiar może szkodzić, ponieważ jest on wytwarzany przez wątrobę a druga jego część jest dostarczana wraz z produktami spożywczymi. Niedobory cholesterolu mogą również niekorzystnie wpływać na zdrowie, jednak nieczęsto spotyka się osoby, które miały taki niedobór, szczególnie, że nasz organizm tak jak wspomniałam wyżej również go produkuje. Cholesterol to składnik wielu hormonów, dlatego polecam wykonać badania krwi.

Proszę zatem przede wszystkim przeanalizować swoją dietę z dietetykiem i sprawdzić, czy nie jest przypadkiem nieco gorzej zbilansowana i ewentualnie wprowadzić pewne poprawki. Polecam też jak najszybciej wybrać się do ginekologa i przebadać się. Wówczas będzie Pani w 100% pewna co jest przyczyną zaburzenia miesiączkowania.

W razie kolejnych pytań bardzo proszę pisać, z miłą chęcią pomogę.

Pozdrawiam serdecznie,
mgr Izabela Auszadniczek
Dietetyk vivalavita.pl


Skomentuj (0) Wyświetleń: 1595 

  • Ella Ella 2016-05-31 12:24
    Dziękuję za odpowiedź. Leczę się od prawie roku u ginekologa i endokrynologa. Zażywam luteinę i euthyrox. Miałam podwyższoną tarczycę ok. 4,3, teraz mam poniżej 2. Miesiączka mi po jakimś czasie wróciła dzięki lekom, biorę je cały czas, ale ostatnio znów coś jest chyba nie tak, bo zamiast krwawień mam tylko plamienia. Dlatego też zwróciłam sie z takim pytaniem, bo nadal nie wiem tak na prawdę co było tego przyczyną. Staram się życ zdrowo i aktywnie, faktem jest że spożywałam mniej niż 1500 kcal, ćwiczyłam. Teraz zmniejszyłam intensywność aktywności fizycznej i staram się jeść trochę więcej ok.1700 kcal. Czy właśnie spożycie tej mniejszej dawki kalorii mogło spowodować zatrzymanie miesiączki? Czy jest możliwość że jak będę więcej jadła wszystko wróci do normy? Od pół roku staramy się z mężem o dziecko, ale nic nie wychodzi z tego....Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • Dietetyk Izabela AuszadniczekDietetyk Izabela Auszadniczek2016-06-01 10:26
      Pani Sylwio, bardzo dobrze, że jest Pani pod opieką specjalistów. Również jeśli teraz zauważyła Pani, że ponownie przestała miesiączkować polecam znowu zgłosić się do ginekologa. Owszem zbyt niska podaż kalorii mogła spowodować zatrzymanie miesiączki, dlatego korzystnie jest zwiększać z tygodnia na tydzień wartość energetyczną diety o 100 kcal. Wówczas organizm jest w stanie łagodniej zaadaptować do zmiany. Należy też dostarczać tyle energii i składników odżywczych, ile polecają dla nas normy. Przede wszystkim musi mieć Pani dużo spokoju, wypoczywać, wysypiać się, nie stresować, żywić prawidłowo i dbać o to, żeby jadłospis był bogaty we wszystkie grupy zalecanych produktów. Wówczas metabolizm ustabilizuje się, Pani również poczuje się lepiej i na pewno wszystko wróci do normy. Organizm często "broni się", jeśli popełniamy pewne błędy żywieniowe, ale można temu zapobiec i wrócić do równowagi. Aktywność fizyczna też nie jest czynnikiem, który pogarsza stan zdrowia. Z tego powodu dalej może Pani dbać o ruch, ale proszę dostosować do niego odpowiedni sposób żywienia. Trzymam mocno kciuki i życzę dużo zdrowia :)
      • Ella Ella 2016-06-10 08:46
        Witam ponownie. Piszę gdyż jakiś tydzień temu zwiększyłam swoją dzienną ilość kalorii do 1700. Nie wiem jednak czy dobrze zrobiłam, gdyż cały czas czuję się jakbym miała balon w brzuchu, wydaje mi się także, że ciut przytyłam, jakieś 05-1 kg. Czy to normalne. Czy powinnam w tym trwać, czy może zmniejszyć ilość kalorii. Sama nie wiem co mam robić.... nie chciałabym tyć lecz wręcz przeciwnie.
        • Dietetyk Izabela AuszadniczekDietetyk Izabela Auszadniczek2016-06-10 13:30
          Witam serdecznie Pani Sylwio, na pewno dobrze Pani zrobiła, że zwiększyła podaż kalorii do 1700. Proszę się nie obawiać, że Pani przytyje. Wahania wynoszące 0,5-1 kg nie powinny być w ogóle brane pod uwagę, ponieważ, często jest to woda zatrzymywana w organizmie. Proszę zastanowić, się czy na przykład nie jest Pani w okresie miesiączki, ponieważ wtedy obserwuje się takie wahania masy ciała. Jeżeli chodzi uczucie "balona" w brzuchu to polecam nawet jeść większą ilość posiłków, ale o mniejszej objętości. Należy powoli przyczajać przewód pokarmowy do większej ilości jedzenia, dlatego też, żeby nie obciążać żołądka proponuje jeść częściej ale mniej. Proszę też tego nie odbierać, tak że musi Pani w ogóle nie jeść mniej ;) Polecam na przykład, jeżeli spożywa Pani 4 posiłki, to wprowadzić 6 dzieląc przykładowo obiad i kolację na dwie części. Innym powodem wzdęć może być zbyt dużą ilość produktów białkowych w diecie. Proszę zastanowić się, czy w Pani jadłospisie nie ma za dużo białka. Innym powodem może być mleko, dlatego może Pani spróbować kupować mleko bezlaktozowe i sprawdzić, czy objawy ustąpiły. Nadmiar błonnika pokarmowego w jadłospisie również może powodować wzdęcia. Proszę pamiętać, że produkty bogatobłonnikowe należy łączyć z płynami lub produktami płynnymi. Na przykład otręby pszenne należy dodać do jogurtu, a kaszę gryczaną do obiadu popić wodą. Kolejnym powodem może być zjadanie smażonych lub pieczonych na głębokim tłuszczu potraw. Są one wówczas ciężko strawne, dłużej zalegają w żołądku i nieco obciążają go, dlatego mogą pojawiać się wzdęcia. Proszę też uważać na produkty wzdymające takie jak rośliny strączkowe (groch, fasola, bób itd.). Jeżeli tego typu objawy są dość dokuczliwe proszę pójść do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o skierowanie do gastrologa, wcześniej może Pani też umówić się na USG jamy brzusznej, jednak proszę się nie martwić na zapas :) wszystko będzie w porządku. Czasem jest tak, że źle trawimy dany składnik i pojawiają się tego typu objawy lub źle reagujemy na sytuacje stresowe, co również niekorzystnie działa na przewód pokarmowy. Polecam Pani teraz też zastosować dietę bardziej lekko strawną, aby trochę zregenerować organizm. Proszę też unikać ciasnej odzieży, która „ugniata” brzuch i dbać o ruch, ponieważ to dobrze wpływa na pracę przewodu pokarmowego. Pokarmy polecam dokładnie rozdrabniać, jeść powoli, w spokoju, miłej atmosferze, nie rozmawiać podczas spożywania posiłków i zastosować różne ulubione techniki relaksacyjne. Jeżeli jest Pani w domu to warto na przykład po obiedzie wybrać się na krótki spacer, to zapobiega wzdęciom i usprawnia procesy trawienia. W razie kolejnych pytań bardzo proszę pisać, z miłą chęcią pomogę. Pozdrawiam serdecznie, mgr Izabela Auszadniczek Dietetyk www.vivalavita.pl
          • Ella Ella 2016-06-10 13:55
            Dziękuję za odpowiedź. Możliwe, że spożywam za dużo produktów białkowych albo szkodzi mi zwykłe mleko. Spróbuję spróbować jakiś czas pić to bez laktozy. Ogólnie jadam 5 posiłków dziennie, staram się zdrowo odżywiać, uprawiam sport. Czy teraz kiedy zwiększyłam ilość kalorii jest możliwość że w końcu zacznę chudnąć i w jakim czasie?
            • Dietetyk Izabela AuszadniczekDietetyk Izabela Auszadniczek2016-06-13 11:59
              Pani Sylwio, tak zdecydowanie proszę spróbować. Na rynku są obecne mleka, które mają trochę laktozy na przykład, jednak w tak minimalnej ilości, że mogą one nie powodować charakterystycznych objawów lub takie, które całkowicie jej nie mają, dlatego proszę zawsze sprawdzać etykietę ;) Może Pani też mleko spożywać wymiennie z kefirem, maślanką lub jogurtem naturalnym. Bardzo dobrze, że je Pani regularnie. Proszę pamiętać, że organizm musi mieć czas, żeby wszystkie procesy „uregulować”, dlatego rezultaty powinny pojawić się wkrótce. Na pewno powinno stać się to w ciągu tygodnia. Proszę też pamiętać, że przy prawidłowym procesie chudnięcie redukcja powinna wynosić 0,5-1 kg na tydzień. Nie więcej, ponieważ wówczas po odchudzaniu będziemy narażeni na efekt jo-jo, a na pewno nie chcemy, żeby zredukowane kilogramy wróciły. Także korzystniej jest chudnąć powoli, ale systematycznie. W ten sposób organizm szybko przyczaja się do zmiany, jaką wprowadzamy i po odchudzaniu nie nadrabia zredukowanych kilogramów tylko masa ciała jest utrzymywana w prawidłowym przedziale. Proszę też nie ważyć się codziennie. Proponowałabym to robić raz na dwa tygodnie, zawsze w ten sam dzień, rano, na czczo i bez ubrania. Wyniki proszę zawsze zapisywać. Dodatkowo proszę jutro rano zmierzyć się w obwodach: w biuście, talii, biodrach i udzie. Wyniki proszę zapisać i następnie po 2 tygodniach zmierzyć się w tych miejscach ponownie. Czasem jest tak, że szybciej widać efekty w tak zwanych obwodach niż stając na wadze, szczególnie jeśli ćwiczymy. Trzymam kciuki :) W razie kolejnych pytań bardzo proszę pisać, z miłą chęcią pomogę. Pozdrawiam serdecznie, mgr Izabela Auszadniczek Dietetyk www.vivalavita.pl

Login:
Hasło:
Nie pamiętasz hasła?
Zaloguj się FB